KATARZYNA ŻARSKA BLOG

Recenzje KSIĄŻEK

Żałując Macierzyństwa – recenzja przedpremierowa

żałując.jpg

„ … żal stanowi pomost pomiędzy przeszłością, a teraźniejszością i między namacalną rzeczywistością a wspomnieniami …”

Przed Wami odważna książka pt. „Żałując macierzyństwa”, która wkłada kij w przysłowiowe mrowisko. Ale czy tak naprawdę każda kobieta żałuje, że nie jest matką? Emocje, uczucia i pytania będą towarzyszyć każdej czytelniczce, podczas odbioru publikacji.

Autorką jest Orna Donath socjolog, która pragnie przerwać milczenie i rzucić światło na temat tabu. Przez lata prowadziła badania, które opierały się na wielu wywiadach z kobietami wywodzącymi się z różnych środowisk edukacyjnych, społecznych i zawodowych.

Niektóre spostrzeżenia to żal, społeczna presja, czy nawet niefortunny krok. Pomimo, że to pierwsza i najważniejsza relacja, bo wiele kobiet widzi zmiany, kiedy staje się matką. Czuje uczucie spełnienia, miłości, radości, a nawet wewnętrznej satysfakcji.

Elementem, który nie jest stabilny w dzisiejszych czasach, to powrót do pracy po urodzeniu dziecka. Wtedy kobieta dostaje kopniaka od losu. Szef argumentuje wtedy posiadanie dziecka brakiem czasu, oraz mniejszym zaangażowaniem względem firmy.

Przeprowadzone badania dotyczyły kobiet, które mieszczą się w przedziale wiekowym od 26 do 73 lat. Wiek, wykształcenie i podejście do życia są różne. Motyw tej książki na pewno wzbudzi kontrowersje. Każda respondentka ma dzieci, ale czy brak potomstwa jest aż tak straszny?

Młode kobiety nie są na nie gotowe, a starsze są świadome nacisku ze strony partnera, rodziny, czy nawet wpływu opinii publicznej. Matka i żona jest lepiej postrzegana. Ma być zadowolona i uśmiechnięta na zewnątrz. A czy nie ma prawa do okazywania swoich słabości?

„Stereotypy winy” i „złej matki” bardzo szybko pojawiły się w społecznej świadomości. Kobiety nawzajem oceniają swoje zachowania. Złość, frustracja i trudności kreują nieudany portret. Wyniki niektórych badań pokazują, że kobieta widzi dobre strony. Wtedy czuje się dojrzała, a bycie outsiderem jest ciężkie. A może to taki „bilet wstępu” do rutyny? Spostrzeżeń jest wiele.

Publikację polecam wszystkim kobietom, matkom i dziewczynom. Pewne zagadnienia są dyskusyjne, ale to dobrze, że badaczka wskazuje i dobre i złe strony. Nie jest nudno.

Katarzyna Żarska.

Wydawnictwo Kobiece

Oprawa: miękka

Liczba stron: 310

Przełożyła: Elżbieta Filipow

PREMIERA:  28.07.2017r.